Newsy
2010.09.05 10:14
Tak się składa, że nic nowego się nie dzieje. Przepraszamy i postaramy sie o nowe aktualne newsy...
Skład ŻYWICY





REKLAMA:
  muzyka 
 KoSmEtYkI 
 fotografia ślubna 
 Najtańsza oferta artykułów piła łańcuchowa wyjątkowe ceny w internecie. 

...by amadlug

Słowo - od tego zwykle wszystko się zaczyna, niczym ziarno rzucone na urodzajną ziemię, wypowiedziane zaczęło tworzyć tę historię. "Próbujmy, po prostu Zróbmy to". Decyzja o podzieleniu się ze światem emocjami żyjącymi w nas, chęć przywołania ducha dobrej zabawy oraz przyjemność, którą sprawia nam wspólne granie zadecydowały.

Wraz z początkiem 2003 roku Bytomskie Centrum Kultury otwarło swoje podwoje dla nowych projektów muzycznych w tym i dla nas. RDZA taka nazwą określone zostały dźwięki, które tworzyli:

EMILIA OCIEPA     bas
ANDRZEJ OCIEPA     gitara
MAREK POŁAP     gitara
MARIUSZ DŁUGOKĘCKI     wokal

Koledzy, przyjaciele i znajomi, którzy towarzyszyli nam na perkusji zmieniali się kilkakrotnie, aż do momentu, w którym na próbę zajrzał i zagrał z nami JASIU KSIĄŻEK i stało się; od razu poczuliśmy, że tego właśnie brakowało naszej muzyce.
Dźwięki, które powstawały w wyniku naszych spotkań były jak to często bywa wypadkową muzycznych zainteresowań i doświadczeń każdego z nas, jednak zawierając zawsze element pulsacji charakterystycznej dla muzyki REGGAE, będąc punktem wyjścia do budowania własnej przestrzeni muzycznej, tworząc fundament, na którym budujemy NASZĄ muzykę.
Jakkolwiek nieskromnie by to zabrzmiało każdy z nas udzielał się jednocześnie w innych projektach muzycznych, co jak pokazał czas nie było bez znaczenia.
Wraz z końcem 2004 MAREK POŁAP zaangażował się przyjmując na siebie rolę głównego autora muzyki w projekt PIFF PARRE kończąc współpracę z Nami, a na dodatek problemy zdrowotne Mariusza wyłączyły go na dłuższy czas z udziału w próbach.
Rok 2005 zaczął się więc od goszczenia w naszej kanciapie kilku chętnych do objęcia roli wokalisty, niestety okazało się, iż spotkanie osoby czującej muzykę w sposób podobny do nas nie jest łatwe. Zastanawiając się nad tym, kto podąża podobną muzyczną ścieżką jak my i ma w sobie to COŚ, co powinien mieć wokalista, autor słów, twarz zespołu nasuwała mi się cały czas ta sama osoba JACEK KAROLEWSKI. Latem 2005 umówiliśmy się na spotkanie, nasze zaproszenie do wspólnego tworzenia nowej muzycznej ścieżki został przyjęte i historia naszych wspólnych dźwięków zaczęła tworzyć się niejako od nowa...

...by jkl

Muzyka nie jest dla mnie samą sztuką, jest formą opisu zbioru wyznawanych wartości, stanów odczuwania świata wewnętrznego i zewnętrznego - między innymi. Ideałem jest, gdy przenika się z życiem, czyli autentycznie mówi o nas i o naszym świecie tak jak jest to w codzienności.
Być może, dlatego moje poszukiwania muzyczne zaprowadziły mnie do tego właśnie punktu. W kontekście celu TRANSFORMACJA jest dla mnie słowem oznaczającym moment zmiany.
Ale historia ta dotyczy bogactwa każdej z dróg, dlatego będzie o wszystkich. Bo czas pozwolił nam spotkać się ze sobą, natomiast, choć do naszych historii trzeba wracać, to jednak będziemy tu opisywać czas współczesny - głównie.
Rok 2005, a właściwie jego końcówka upłynęła na oglądaniu nowego obrazu, który był jak dla mnie jak pływanie po nie swoich wodach, jak chodzenie po nie swoich osiedlach. Już nie pamiętam, w jaki sposób powstała myśl, która ugruntowała zdanie na tak, natomiast pamiętam, że był to stan drogi za horyzont, otwartych drzwi, akceptacji, zaciekawienia, zadowolenia, zaintrygowania, potencjału, współodczuwania i wyzwania.
Rok 2006 i czas kolejny upłynął na składaniu materiału, wykorzystywaniu i podnoszeniu do uznania pomysłów zespołu RDZA i próbowaniu własnych sił w nowej rzeczywistości nowego światka muzycznego.
W między czasie zagraliśmy kilka koncertów, które były dla nas specyficznym "sprawdzianem". W cudzysłowu, bo dziwnie się mówi o sprawdzianach w tym wieku.
Koniec 2006 i 2007 to próby zmierzenia się z nagrywaniem dwojakiego rodzaju. Suma sumarum można "coś" usłyszeć (download). Tu muszą się pojawić podziękowania dla Adama za czas, ochotę przy nagrywaniu, i za to, że pozwolił mi wykorzystać fragment Jego tekstu w utworze "intro". Thnks.
Nowy Początek dał swój wyraz w nazwie ŻYWICA, za co jestem wdzięczny członkom zespołu każdemu z osobna.
Sukcesy naszego zespołu są odmienne od sukcesów obecnych gwiazd reggae w naszym kraju. Podziwiając ich sukcesy mówimy o naszych. Październik 2007 roku przynosi nam kolejnego członka zespołu to Weronika. Mając na względzie zasługi naszej chórzystki Zuzi mamy nadzieję, że będzie dobrze i wszyscy udźwigną swoje ciężary...

...by jkl

Tylko z pozoru nic się nie dzieje, tylko dla nieuważnych nic się nie dzieje, nic się nie dzieje również dla tych, którzy nie chcą lub boją się zmian. Rok 2008 przynosi wiele zmian. W moim obrazie to zmiany w dziedzinie nowych twarzy i nowych zadań dla kolejnego etapu rozwoju - wypełniania przestrzeni aktywności, zgodnego z kierunkiem, który wyznacza potrzeba ducha. Te zmiany są nagrodą, ale są też nowym wyzwaniem, aby wykorzystać jak najlepiej to co przynosi nowe.
Pojawiają się nowe twarze w zespole. Michał (trąbka), młoda krew, która charakteryzuje się dużą energią i burzą pomysłów i Maciek (klawisze, saxofon), człowiek z doświadczeniem muzycznym i dużym wyczuciem tworzenia dźwięków. Żywica zmienia więc barwę. Czas wykorzystujemy na dopasowywaniu się do nowej rzeczywistości. Barwa zyskuje również poprzez nowe instrumenty, nagłośnienie i nowe ustawienia - czyli ciągłą pracę nad szukaniem swojego miejsca w przestrzeni...